And the winner is...
Można powiedzieć, że oscarowe szaleństwo już minęło. Tak - jeśli chodzi o rozdanie stautuetek, nie - jeżeli mówimy o oscarowych kreacjach. To szaleństwo dopiero się zaczęło. Od paru dni w Internecie możemy znaleźć miliony komentarzy dotyczących fashion'owej strony gali. Również zespół ByLola nie przejdzie koło tego zjawiska obojętnie :)
Tegoroczna oscarowa gala była objawieniem zupełnej prostoty w kreacjach - lekkie zwiewne sukienki charakteryzujące się niezwykłą, ale bardzo seksowną prostolinijnością w stonowanych kolorach - szaleństwo, na to wygląda wyszło z mody.
Bezapelacyjnie podbijająca nasze redakcyjne serca
Gabourey Sidibe zdecydowanie przykuła uwagę fioletową kreacją, która sprawiała wrażenie zrobionej z miliona płatków kwiatów. Sukienka znalazła się w gronie jednej z bardziej komentowanych kreacji tegorocznej gali. Sukienka dość bezpieczna jak na nią. Być może powodem była jej ostatnia kreacja na rozdaniu Złotych Globów, która nie zebrała zbyt przychylnych opinii - w naszym odczuciu faktycznie źle wstrzeliła się z tą kiecką. Nie zmienia to faktu, że przeuwielbiamy jej barwne kobiece stylizacje, które czasami są bardziej lub mniej trafione. No cóż, każdemu zdarzają się wpadki.
 |
Złote Globy 2014: Gabourey Sidibe , projekt Michael Costello fot.EastNews |
 |
Oscary 2014: Gabourey Sidibe w kreacji Theia fot.EastNews |
Kolejne kreacje, które naprawdę zachwyciły zaprezentowały Panie o pięknych kobiecych kształtach - a mianowice Goldie Hawn oraz Sibi Blazic.
 |
Goldie Hawn na czerwonym dywanie fot.EastNews |
|
Goldie zachwyciła sukienką przepięknie płynącą po jej ciele, a delikatnie złotawy kolor dodał jej jeszcze więcej blasku. Wspaniale podkreślone atuty kobiecości - pełne piersi i niezwykle zarysowana linia bioder. Subtelne i jakby naturalne drapowania mogą ukryć większy brzuszek, czego zapewne Goldie nie potrzebuje ;) Całości dopełniły pięknie opadające zdobne ramiona, które w bardzo dobry sposób przyjęły funkcję biżuterii w tejże kreacji. Cud miód.
Sibi Blazic postawiła z kolei na czerń. Jej kreacja, tak jak pozostałe oscarowe wybory jest raczej prosta, ale doskonale wydobyła kobiecość Sibi. Przykuwają uwagę drapowane zabiegi w talii i na biuście, z kolei dół pozostał bardzo klasyczny. Miłym dla oka elementem jest ciekawe rozwiązanie z opadającym rękawami. Można powiedzieć prosto, ale z klasą.
 |
Sibi Blazic i Christian Bale fot.EastNews |
|
Jednak niekwestionowaną kwintesencją kobiecości uwiodły Kardashianki. Zdjęcie poniżej zdecydowanie oddaje wszystko, a komentowanie tego jest zupełnie zbędne. Sam sex w bardzo smakowitym wydaniu.
 |
Poscarowe party: Kardashian's Family fot. REUTERS/GUS RUELAS |
|
Troszeczkę innym akcentem nieco plus size były przyszłe mamuśki czyli ....
Kerry Washington, Olivia Wilde oraz Elsa Pataky.
 |
Kerry Washington, kreacja Jason Wu fot.EastNews |
 |
Klasyczna Olivia Wilde fot.EastNews |
 |
Elsa Patky fot.EastNews |
Niekwestionowaną faworytką z tego grona w naszejopinii jest Kerry Washington w kreacji projektu Jasona Wu - kolor sukienki bardzo ładnie podkreśla jej skórę, natomiast krój doskonale wręcz pokazuje jej błogosławiony stan. Troszkę bardziej zachowawczo, ale równie gustownie zaprezentowała się Olivia Wilde, która postawiła na Valentino. Z kolei Elsa Patky w sukience od Elie Saab Couture dostaje ogromnego minusa - kolor i tkanina sukienki jest naprawdę ciekawa, ale krój?! Góra sukienki w żaden sposób nie ukazuje piękna ciąży, a w naszym odczuciu sprawia wrażenie jak gdyby miała tam worek ziemniaków. Zdecydowanie nietrafiona stylizacja.
Na koniec dla porównania zeszłoroczne plus size na Oscarach.
 |
Oscary 2013: Queen Latifah zaprezentowała się w kreacji Badley Mischka |
 |
Oscary 2013: Melissa McCarthy - projekt David Meister Signature |
 |
Oscary 2013: Adele w sukience od Jenny Packham |
Na koniec tego oscar'owego fashion'owego szaleństwa pytanie do Was Dziewczyny...
....And the winner is.....?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz